Strona główna > Warto poczytać > Teksty

Bookmark and Share

Z punktu... porad. Część 2

Milena Kloczkowska (2020-04-02)

Eee... szkoła w czasach pandemii

Ponad tydzień po wprowadzeniu w polskich szkołach obowiązkowych lekcji on-line, otrzymaliśmy informację, że w jednej z lubelskich rodzin, w której jest pięcioro dzieci, w tym kilkoro objętych obowiązkiem szkolnym, brakuje sprzętu do codziennego łączenia się z nauczycielami. Trudność potęguje to, że rodzina to przebywający legalnie w Polsce uchodźcy, którzy by ratować swe życie uciekli z Czeczenii. Warto wspomnieć, że są to ludzie, którzy nie są tak zintegrowani jak ich polscy sąsiedzi, bez wsparcia bliższej czy dalszej rodziny, znajomych, z bardzo ograniczonymi środkami do życia, często ze słabą znajomością języka polskiego. To osoby, dla których nie jest oczywiste, że w gdzieś na portalach internetowych powstają samopomocowe grupy.
Wiedząc, że za przestrzeganie praw człowieka odpowiada władza, postanowiliśmy sprawdzić jak idzie jej realizacja niezwykle ważnego dla zachowania bezpieczeństwa, pokoju, oraz zapewnienia dzieciom dobrej przyszłości - prawa do edukacji.


Powszechna Deklaracja Praw Człowieka w art. 26. ust. 1. mówi:

„Każdy człowiek ma prawo do nauki. Nauka jest bezpłatna, przynajmniej na stopniu podstawowym. Nauka podstawowa jest obowiązkowa. [...]” .
„Prawo do nauki” rozpatrywane jest obowiązek państwa wobec jednostki, ponieważ to państwo posiada kompetencje do organizowania systemu szkolnictwa (stworzenia programu nauczania, wykształcenia i zatrudnienia nauczycieli, zbudowania szkół czy też zapewnienia całej logistyki, w tym wsparcia uczniów, których rodziny są w trudniejszej sytuacji materialnej). Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, że nauka jest nie tylko prawem, ale i obowiązkiem do 18 roku życia.

Początek

11 marca 2020 r. władze podjęły decyzję o zamknięciu szkół i przedszkoli. W ramach realizacji prawa do edukacji, skierowano dzieci do nauki on-line. Postanowiono, że wszystkie zajęcia są obowiązkowe i realizowane w czasie rzeczywistym.
Można powiedzieć, że to była słuszna decyzja. Jednak pojawia się pytanie, ile dzieci jest w stanie aktualnie uczestniczyć w lekcjach za pomocą urządzeń elektronicznych takich jak laptop, czy smartfon? Czy w związku z brakiem dostępu do sprzętu elektronicznego czy internetu, dochodzi do uchybienia ze strony rodzin w aspekcie realizacji obowiązku szkolnictwa? Czy raczej to władza wprowadzając związane z pandemią obostrzenia (słuszna dbałość o prawo do życia i bezpieczeństwa) powinna tak zorganizować nauczanie, by... było ono możliwe?
W sytuacji kryzysowej, z jaką zmaga się aktualnie całe nasze społeczeństwo, doszło do wielu szybkich i zaskakujących zmian. Nauka przy wykorzystaniu nowoczesnej technologii, choć wydaje nam się całkowicie racjonalnym rozwiązaniem w XXI wieku, budzi wiele problemów. W obecnym czasie lekcje mają być prowadzone on-line, aby nie dochodziło do zadawania nowych partii materiału bez uprzedniego zapoznania teoretycznego. Co jednak w przypadku rodzin, które mają jeden komputer i więcej niż jedno dziecko w wieku szkolnym? Co z rodzinami, które mają jeden komputer i w czasie lekcji rodzic jest na telepracy? Wielu rodziców skarży się także na brak drukarki, która stała się niezbędna (czy jest rzeczywiście niezbędna?).
Jak wiadomo wskazane sprzęty wymagają dużego nakładu pieniężnego, a zakup, w czasie ograniczenia poruszania się, również nie należy do najłatwiejszych czynności zwłaszcza, kiedy ktoś wybiera opcje ratalną. Co zrobić z dodatkowymi, często kosztownymi urządzeniami po zakończeniu izolacji? Kto powinien ponosić koszty: rodzic czy władza? Odpowiedź jest jednoznaczna – władza, gdyż to ona odpowiada za realizację praw człowieka.

Jak zatem się tego obowiązku wywiązuje? Warto przyjrzeć się rozwiązaniom, jakie są podejmowane przez organy państwowe. Na terenie Lubelszczyzny szkoły przeprowadzają ankiety, na podstawie których dowiadują się, jaka liczba dzieci nie może korzystać z zajęć on-line. Te informacje trafiają do Kuratorium, a także do organów prowadzących. W przypadku miasta Lublin jest to Urząd Miasta i bezpośrednio odpowiadający za organizację pracy w tym obszarze Wydział Oświaty i Wychowania. Otrzymaliśmy informację, że samorządy mają w planie zapewnić potrzebującym dzieciom odpowiedni sprzęt. Niestety szczegółów brak.
Być może jakimś rozwiązaniem jest użycie zakupionego już sprzętu, w który są wyposażone sale informatyczne. Inne wyzwanie to dostęp do, przynajmniej w miarę niezawodnego, internetu.

Zapytaliśmy rodziców z 10 lubelskich szkół, czy ktokolwiek oferował im pomoc, czy dostali propozycje jakiegokolwiek wsparcia. W czterech przypadkach szkoła przygotowała ankietę z pytaniem, jakim sprzętem dysponują uczniowie.

Pocieszeniem jest to, że poza pierwszymi działaniami władz, które uczą się nowej sytuacji (pierwszy raz są postawione przed tak trudnym wyzwaniem), lublinianie i lublinianki nie pozostali obojętni. Powstały grupy na portalach społecznościowych, gdzie mieszkańcy wzajemnie udzielają pomocy, także w obszarze sprzętów służących do edukacji (np. grupa „Widzialna ręka – Lublin” czy „Komputer dla ucznia” na FB). Organizacje pozarządowe również z chęcią niosą pomoc. Jednak wolontariusze i ludzie z gorącymi sercami nie zastąpią działań władz. Pozostaje nam obserwować, pytać, sprawdzać, dzielić się wiedzą i nie pozostawać biernymi.

Idąc w ślad myśli Janusza Korczaka, który w Polsce odegrał kluczową rolę w postrzeganiu dzieci jako osób autonomicznych, posiadających prawa naturalne, odrębne względem dorosłych, pamietajmy „dziecko ma prawo do poważnego traktowania jego spraw, do sprawiedliwego ich rozważania”, nawet w tracie trwania pandemii.

PS. Czeczeńska rodzina dzięki szybkiej reakcji dobrych ludzi otrzymała sprawny laptop. Czekamy na systemowe rozwiązania problemu z strony władz. Będziemy informować.



W powyższym opisie celowo używamy zapisów najszerszego i najbardziej ogólnego dokumentu z zakresu ochrony praw człowieka (Powszechnej Deklaracja Praw Człowieka stworzonej przez ONZ w 1949 r.), a nie bezpośrednio konkretnych zapisów np. kodeksu pracy. Robimy tak, ponieważ warto zrozumieć na jakich podstawach filozoficznych skonstruowany jest obowiązujący nas, także w Polsce, system polityczny i prawny.




Komentarze
Aby dodać komentarz pod własnym nazwiskiem musisz się zalogować, lub napisać pod tymczasowym nickiem (wymaga aktywacji)

Nick:Komentarz:
Brak komentarzy